,,Na świecie są trzy najważniejsze rzeczy: Nadzieja, miłość i przyjaźń. Ale najważniejszą z nich jest miłość".
Siedzę na wilgotnej kamiennej podłodze w lochu. Loch w szkole! Gdyby nie beznadziejność mojej sytuacji pewnie by mnie to śmieszyło. Obok mnie siedzi ten chłopiec. Ma kasztanowe włosy i zielone oczy. Jest chyba o rok starszy ode mnie. Śpi. Nagle otwiera oczy i szybko mruga. Słodko wygląda tak... Nie nawet tak nie myśl to może być twój potencjalny wróg.
-cześć- mówi
-hej- odpowiadam
-co takiego zrobiłaś że cię tu zamkneli? - pyta
- długa historia- unikam odpowiedzi.
- mamy czas-mówi patrząc na mnie tymi zielonymi oczami-nie sądzę że nas stąd szybko wypuszczą.
Nie zdecydowanie nie mamy czasu bo w tym momencie drzwi się otwierają i zalewa nas oślepiające światło. Wchodzą ludzie w białych fartuchach i łapią mnie za nogi i ręce. Wyrywam się ale to nic nie daję. Wynoszą mnie wprost w nieznane.
proszę o komentarze nawet te negatywne.
Świetnie kochana!!! <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńJak ty się do cholery do tego dorwałaś! (Tak tak wiem harcerz jest czysty w myśli mowie i bla bla bla )
OdpowiedzUsuń